Piotr Kletowski
("Projektor" - 6/2015)
Ostatnio na łamach „Projektora”
miałem przyjemność omawiać publikacje związane ze sztuką scenopisarska, wydane
przez nieocenione wydawnictwo „Marzec”, od lat specjalizujące się w edycji
najważniejszych publikacji dotyczących teorii i (przede wszystkim) praktyki
sztuki filmowej.

Z podręcznika (bo w rzeczy samej Block dostarcza
nam coś na kształt podręcznika do wizualizacji filmowej) dowiemy się w jaki
sposób tak skomponować kadr, by w sposób precyzyjny wyrażał znaczenie
pojawiających się w nim obiektów. Dlaczego na przykład chcąc uzyskać efekt
wizualnej intensywności zastosujemy obraz kontrastowy a chcąc ją zmniejszyć
sięgniemy po techniki rozpraszające kontrast. Dlaczego by wywołać poczucie
przestrzeni w filmie – w której gubi
się bohater – zastosujemy głębie ostrości, a chcąc wyrazić kontrolę jaką
bohater sprawuje nad światem przedstawionym filmu stworzymy tzw. „płaski kadr”.
To tylko dwa, z setek przykładów, jakie przytacza w swej książce Block, bazując
nie tylko na zdobyczach estetyki, ale przede wszystkim psychologii, filozofii,
socjologii, a nawet antropologii – wszystko w służbie stworzenia jak
najbardziej przejrzystego, zrozumiałego (i co najważniejsze) bezbłędnie
projektującego reakcje widza filmowego przekazu.
Wspaniałym uzupełnieniem
książki Blocka jest opracowanie Mercado. „Okiem filmowca” to po prostu zasady
Blocka ale wyłożone w sposób bardziej filmowy. Mercado – praktyk filmowy
(reżyser filmów reklamowych, ale też asystent przy realizacji hollywoodzkich
produkcji) opisuje w zasadzie najważniejsze składowe obrazu filmowego: od
planów filmowych, przez jazdy kamery, ujęcia, wreszcie całe sekwencje. Opisuje,
przywołując przykłady z klasycznych (co ważne zarówno amerykańskich,
europejskich, jak i azjatyckich filmów – wspaniała analiza sposobu wizualizacji
w koreańskim Oldboyu Park Chan Wooka)
w jaki sposób komponuje się i realizuje obraz filmowy, by zawierał dokładny
przekaz znaczeniowy, taki, jaki chce uzyskać reżyser filmu.
Książka Mercano
(jak zwykle wspaniale wydana, zawierająca setki fotogramów) rozkłada na
czynniki pierwsze warstwę wizualną filmu pokazując jak odwołując się do estetycznych,
optycznych, wreszcie psychologicznych mechanizmów (generujących w umyśle widza
znaczenie) skomponować spójny stylistycznie (w zależności od konkretnego
rodzaju realizowanego filmu) przekaz kinematograficzny. Co zaś najważniejsze,
prezentując żelazne zasady tworzenia obrazu filmowego podkreśla (i pokazuje),
że najważniejsze jest nie to, by przestrzegać owych „żelaznych praw”, ale mając
ich świadomość dążyć do ich modyfikacji, a nawet, przekroczenia.
Bruce Block, „Opowiadanie obrazem. Tworzenie wizualnej struktury w
filmie, telewizji i mediach cyfrowych”, tłum. Magdalena Kuczbajska, Wyd.
Marzec, Warszawa 2014, s. 356.
Gustavo Mercado, „Okiem filmowca. Nauka i łamanie zasad filmowej
kompozycji”, tłum. Rafał Mączyński, Wyd. Marzec, Warszawa 2011, s. 274.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz